
Sama miłość nie wystarczy, by uzdrowić moje dziecko
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, roczna terapia logopedyczna, SI, psychologiczna
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, roczna terapia logopedyczna, SI, psychologiczna
Opis zbiórki
Wiedziałam, że moja choroba może być bardzo niebezpieczna dla dziecka, które noszę pod sercem, ale głęboko wierzyłam w to, że nasza historia, mimo trudnego początku będzie miała dobre zakończenie. Zagrożona ciąża, poród, który i ja i Wiktoria z trudem przeżyłyśmy to chwile, które do tej pory wspominam z drżącym głosem. Toksoplazmoza - choroba szczególnie niebezpieczna dla kobiet w ciąży, przez którą każdego dnia bałam się, czy urodzę żywą córeczkę, a jeśli tak, to z jakimi powikłaniami przyjdzie się jej zmierzyć.
Rozwój Wikusi jest pod stałą kontrolą specjalistów. Córeczka każdego dnia wykonuje ogromną pracę, by dorównać rówieśnikom. To między innymi dzięki Wam i poprzedniej zbiórce Wiktoria zaczęła mówić, jednak dalsza terapia jest konieczna, a koszty z nią związane zbyt duże, dlatego ponownie proszę o pomoc, o szansę dla mojej córeczki!
Marzena - mama Wikusi
- Sylwia10 zł
Trzymam kciuki, na pewno się uda :)
- G.G3,33 zł
Nie trwóż się, nie drzyj Wśród życia dróg, Tu wszystko mija, Trwa tylko Bóg. Cierpliwość przetrwa Dni ziemskich znój, Kto Boga posiadł Ma szczęścia zdr..
- Anonimowy Pomagacz10 zł
- Teresa Jaworska5 zł
Na dobry początek.