

By przyszłość była odrobinę łatwiejsza! Władek znów prosi o pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Aktualizacje
Pomoc dalej potrzebna!
Nadal walczymy o lepszą przyszłość dla Władysława. Synek zrobił spore postępy w rozwoju fizycznym – już lepiej czuje się w samodzielnym chodzeniu, nie potrzebuje wózka, bo już korzysta tylko z pomocy dorosłego!
Teraz pracujemy w kierunku rozwoju komunikacji, ale dużo jeszcze przed nami. Synek korzysta z programu wczesnego wspomagania rozwoju, prywatnie chodzimy do fizjoterapeuty oraz logopedy, dzięki któremu znaleźliśmy kilka nowych systemów dla rozwoju komunikacji.
Nasza codzienność jest bardzo systemowa, żeby dziecko łatwiej przypominało sobie, co ma robić z dnia na dzień i do tej rutyny się zaadaptował. W tym roku, dzięki Bogu, Władek poszedł do pierwszej klasy! Poznał nowych przyjaciół!
Największą trudnością dla Władzia jest mała motoryka, czyli na przykład trzymanie łyżki przy karmieniu, kubeczka przy piciu. W tych sprawach niestety mamy dużo pracy.
Ale koszty nie wybaczają. Zajęcia z logopedą to 640 zł miesięcznie + 520 fizjoterapia, z której nie zawsze korzystamy, ponieważ po prostu nas nie stać nas. Przez to, ja jako tata, często czuję się winny, że nie mogę dać więcej dla syna.
Nowy dzień to są nowe możliwości dla Władysława. Władek, niestety, nie ma dziadków oraz babć, więc my, jako rodzice, czasami sami potrzebujemy pomocy… Jako tata trójki dzieci, z których jedno jest z niepełnosprawnością, jestem świadomy, jak bezcenne są momenty radości oraz śmiechu dzieciaków. Dlatego dziękuję każdemu, kto oddał cząstkę siebie na korzyść Władzia.
Każdy grosz darowizny dla nas to jest mały kroczek do lepszej, samodzielnej przyszłości naszego synka. Dziękujemy każdej osobie, która oddała coś od siebie w pomoc dla naszego dzieciaka.
Tata Władzia
Opis zbiórki
Nasz synek Władysław urodził się w zamartwicy z zaledwie 3 punktami w skali Apgar. W pierwszych dniach jego życia lekarze zdiagnozowali wadę serca, niedotlenienie oraz zespół Downa. Swój pierwszy miesiąc spędził pod kroplówkami na oddziale intensywnej terapii. To był najdłuższy miesiąc naszym życiu! Strach i niepewność o kolejny dzień nie pozwalały nam zmrużyć oka.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło! Synek potrzebuje teraz intensywnej rehabilitacji. Zdecydowaliśmy się na przyjazd do Polski, by szukać pomocy dla naszego dziecka. Specjalistyczne leczenie jest tu na wyższym poziomie, niż na rodzimej Ukrainie. Pragniemy zrobić wszystko, by zapewnić Władkowi jak najlepszą przyszłość. Naszym największym marzeniem jest, by osiągnął w przyszłości samodzielność.

Niestety, koszty leczenia i rehabilitacji są ogromne. Wykorzystaliśmy już cały domowy budżet, nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów kolejnych rehabilitacji. Już raz prosiliśmy o pomoc w uzbieraniu środków na leczenie synka. Dziś nadszedł jednak dzień, kiedy znów musimy zwrócić się do Ciebie o wsparcie. Pragniemy pojechać z synem na kolejny turnus rehabilitacyjny, którego z własnej kieszeni nie uda nam się opłacić. Błagamy o pomoc! Podaruj naszemu dziecku szansę na dobre życie!
Rodzice Władka
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Aria20 zł
- za max spina na g4skins1 zł
pozdro
- Wpłata anonimowaX zł