Wojtuś Karczewski - zdjęcie główne

Życie Wojtusia zostało podporządkowane nieuleczalnej chorobie! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wojtuś Karczewski, 2 latka
Biłgoraj, lubelskie
Cukrzyca insulinozależna typu I
Rozpoczęcie: 11 sierpnia 2026
Zakończenie: 11 listopada 2026
1342 zł(2,52%)
Brakuje 51 850 zł
WesprzyjWsparły 33 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1007335
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1007335 Wojciech

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Wojtusiowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wojtuś Karczewski, 2 latka
Biłgoraj, lubelskie
Cukrzyca insulinozależna typu I
Rozpoczęcie: 11 sierpnia 2026
Zakończenie: 11 listopada 2026

Opis zbiórki

31 lipca 2026 roku nasze życie całkowicie się zmieniło. Tego dnia usłyszeliśmy diagnozę, na którą żaden rodzic nie jest w stanie się przygotować – nasz ukochany synek Wojciech zachorował na nieuleczalną chorobę – cukrzycę typu 1.

Do dziś trudno nam pogodzić się z tą wiadomością. Jeszcze chwilę wcześniej cieszyliśmy się zwykłą codziennością, a dziś uczymy się żyć z chorobą, która będzie towarzyszyć naszemu synkowi przez całe życie.

Od teraz każdy dzień to regularne podawanie insuliny, ciągłe kontrolowanie poziomu cukru, dokładne planowanie każdego posiłku, pomiary glikemii także w dzień i w nocy, nieustanny strach, aby nie doszło do hipoglikemii lub hiperglikemii, które mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia i życia.

Wojciech Karczewski

Każdy dzień to walka o bezpieczeństwo naszego dziecka. Uczymy się codziennego funkcjonowania od nowa i robimy wszystko, aby zapewnić Wojtkowi jak najlepszą opiekę. Wiemy, że przed nami długie lata leczenia, regularnych wizyt u specjalistów, zakupu sensorów do monitorowania glukozy, sprzętu medycznego oraz wielu innych wydatków związanych z jego chorobą.

Dziś, oprócz codziennej walki z chorobą naszego dwuletniego synka, mierzymy się również z bardzo trudnymi warunkami mieszkaniowymi oraz dodatkowymi kosztami życia i leczenia. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Staramy się być silni dla naszych dzieci, jednak nie ukrywamy, że jest nam bardzo ciężko.

Będziemy dozgonnie wdzięczni za każde wsparcie. Nawet najmniejszy gest ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz nam pomóc finansowo, prosimy, udostępnij tę zbiórkę i przekaż historię naszego synka dalej. 

Dziękujemy z całego serca za poświęcony czas, każde dobre słowo, modlitwę i okazaną pomoc. Wierzymy, że dzięki ludziom o wielkich sercach łatwiej będzie nam przejść przez ten bardzo trudny czas.

Rodzice Wojtusia

Wybierz zakładkę
Sortuj według