Przebić szklaną kulę, w której uwięziony jest mój syn

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 533 osoby
6 640,51 zł (64,89%)
Zbiórka na cel
zajęcia terapeutyczne, turnus rehabilitacyjny, kocyk obciążeniowy, tunel sensoryczny

Wojciech Mielczarek

Lubsko, lubuskie

Autyzm, epilepsja, przykurcze ścięgien, atopowe zapalenie skóry

Rozpoczęcie: 18 Listopada 2016
Zakończenie: 4 Lutego 2018

Drzwi do świata mojego dziecka są uchylone, jednak muszę być czujna i zrobić wszystko, aby nie zatrzasnęły się na zawsze. Boję się, że nie zdążę pomóc mojemu synkowi, że Wojtuś będzie skazany na samotność w swoim własnym świecie – zapewne pięknym, ale jednoosobowym i pustym.


Problemy Wojtusia zaczęły się ujawniać, kiedy skończył roczek. Początkowo zdiagnozowano problemy związane z motoryką – spastyczność i przykurcze w nóżkach. Wojteczek nie chodził, zaczął stawać o własnych siłach tylko dzięki intensywnej rehabilitacji. Niestety, opóźnienie psychoruchowe wskazywało na to, że jego problemy rozwojowe są głębsze. Wkrótce później stwierdzono epilepsję. Ataki padaczkowe męczące Wojtka to migawki, chwilowe mikrowybuchy, nieodwracalnie uszkadzające mózg. Wyładowania trwają ułamek sekundy, nie można jednak dać zwieść się ich długości. To właśnie one czynią ogromne spustoszenia w główce mojego synka i opóźniają jego rozwój! Niszczycielska moc, z jaką atakują umysł Wojtka jest niewyobrażalna. Dodatkowo dekoncentrują go i rozdrażniają, są bolesne, bardzo źle działają na jego rozwój emocjonalny.

Padaczka nie wyjaśniała jednak wszystkiego. Wojtuś był pod stałą opieką neurologa, jednak wciąż poszukiwałam specjalisty, który pomógłby mi zrozumieć własne dziecko. W końcu odwiedziłam lekarza, który zauważył, że twarz Wojtka przejawia cechy dysmorficzne. Jego podejrzeniem od razu był autyzm, zalecił mi, abym zabrała synka na badania genetyczne. One wykazały zmiany na poziomie genetycznym. Potwierdziły diagnozę. Z czasem okazało się, że cierpi również na atopowe zapalenie skóry oraz alergię pokarmową.

Wojtuś uwięziony jest w swojej własnej rzeczywistości. Nie potrafi zintegrować się ze światem zewnętrznym. Osamotnienie sprawia, że miewa zachowania autoagresywne, jest nadpobudliwy. Przez to, że nie mówi, bardzo głośno wokalizuje. Są momenty, w której jego twarz rozjaśnia piękny uśmiech. Tak jak ostatnio, kiedy na balik szkolny wybrał się w przebraniu strażaka. To jest moja motywacja. Chciałabym, aby ta radość trwała, aby moje dziecko było szczęśliwe. Rehabilitacja i terapie sprawiają, że Wojtek pozwala innym zbliżyć się do wykreowanego przez siebie świata. Świata, do którego – jako matka – bardzo staram się dotrzeć.

Nie ma co ukrywać – rehabilitacja, terapia, dodatkowe diagnozy, dojazdy 53 km do Zielonej Góry na zajęcia – to wszystko kosztuje. Zostałam sama z dzieckiem; wsparcie jego taty ogranicza się do płacenia alimentów. Potrzeby Wojtusia przewyższają moje zdolności finansowe. Na szczęście oparcie mam w dziadkach Wojtka, którzy – choć nie mogą nam pomóc finansowo – w każdej chwili służą nam swoim czasem, radą i zaangażowaniem. Przyjęli nas pod swój dach i otoczyli ciepłem. Jesteśmy im bardzo wdzięczni za miłość i opiekę. Napiękniej uczą mojego synka czułości.

Jeszcze kilka miesięcy temu, kontakt z Wojtusiem był bardzo ograniczony. Nie chciał jeść, żył według schematu. Unikał kontaktu wzrokowego, nie reagował na swoje imię, nie pozwalał się przytulić. Chociaż praca nad rozwojem Wojteczka jest żmudna, powolutku widać jej efekty – po rocznej rehabilitacji, mój chłopiec po raz pierwszy świadomie spojrzał mi w oczy. Ta chwila dodała mi nowych sił.


Mam nadzieję, że dzięki Wam, mój syn już wkrótce będzie gotowy, aby pokonać bariery, przebić szklaną kulę choroby, która odgradza go od reszty ludzi, w tym również ode mnie. Wierzę, że dzięki wsparciu nie będzie skazany na odizolowanie i samotność.

Z całego serca, w imieniu własnym i Wojtka, proszę Państwa o pomoc i wsparcie. Nie pozwólcie mi go stracić.

Paulina – mama Wojtusia

Ładuję...

50 zł

WowBox.pl

50 zł

machAIR

1 zł

Telarm

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 533 osoby
6 640,51 zł (64,89%)