Zbiórka zakończona
Wojtuś Bukowski - zdjęcie główne

Trwa walka o serduszko Wojtusia! Pomóż, każda złotówka ma znaczenie!

Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wojtuś Bukowski, 6 lat
Gawłuszowice, podkarpackie
Wada serca HLHS, stan po leczeniu operacyjnym
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 30 września 2025
10 065 zł(47,3%)
Wsparło 189 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0094557 Wojciech

Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wojtuś Bukowski, 6 lat
Gawłuszowice, podkarpackie
Wada serca HLHS, stan po leczeniu operacyjnym
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 30 września 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chcielibyśmy z całego serca podziękować za Wasze dotychczasowe wsparcie. To naprawdę wiele dla nas znaczy. Dodaliście nam sił w walce o jego zdrowie! 

Z wdzięcznością 💚

Rodzice Wojtusia

Aktualizacje

  • Stan Wojtusia się pogarsza❗️

    Synek zaczyna mieć kłucia w mostku, wymioty i coraz częściej jest bardzo zmęczony... Czekamy na wizytę u kardiologa, by dowiedzieć się więcej.

    Walczymy też o to, by uszkodzona przez operacje wątroba działała, jak należy. Może dojść do marskości, a co za tym idzie? PRZESZCZEP! A wiemy, że u małych dzieci to bardzo trudne, bo organów po prostu brakuje...

    Wojciech Bukowski

    Boimy się też, bo zaczyna brakować środków na leki, wizyty... Musimy choćby dbać o uszkodzone przez leki ząbki Wojtusia. Jeśli dojdzie przez nie do zapalenia wsierdzia, nasze dziecko może umrzeć.

    Prosimy, pomóżcie nam, by do tego nie doszło!

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasz synuś urodził się z bardzo poważną wadą serca, choć prawie do końca ciąży myśleliśmy, że przyjdzie na świat zdrowy… Niestety w 7. miesiącu dowiedzieliśmy się, że Wojtuś cierpi na śmiertelnie niebezpieczną wadę serca HLHS. Miał tylko połowę serduszka i dostał 50% szans na przeżycie. Od tamtej pory walczymy o każdy dzień, minutę, każdą wspólną sekundę… Pomocy!

2 lipca 2019 roku Wojtuś poprzez cesarskie cięcie przyszedł na świat. Tak bardzo chciałam go wtedy przytulić, powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, że będę robić, co tylko się da, by ochronić jego maleńkie życie… 

Niestety zostaliśmy rozdzieleni… Przeniesiono mnie na salę, gdzie inne mamy mogły być ze swoimi dziećmi, a ja pełna strachu i lęku o mojego synka, wtulałam się w szpitalną poduszkę, ukrywając łzy.

Wojciech Bukowski

Od tamtej pory przeszliśmy już bardzo długą drogę. Wojtuś 3 razy walczył o swoje życie, a ma dopiero 5 lat… Przeszedł kilka operacji, cewnikowania serca, wiele badań, pobytów w szpitalu. Nie zna normalnego, beztroskiego dzieciństwa.

Mija rok od ostatniej operacji. Mogłoby się wydawać, że już wszystko będzie dobrze, ale niestety – nic bardziej mylnego.

Nasz synek nadal potrzebuje wizyt lekarskich, leczenia oraz ciągłej rehabilitacji. Niestety ze względu na wymagające leczenie, Wojtuś musi być również pod opieką stomatologa, bo jego ząbki szybko się psują. To również generuje ogromne, dodatkowe koszty…

Wojciech Bukowski

Obecnie walczymy też z wątrobą, która nie jest w najlepszym stanie… Musimy kontrolować jej stan i utrzymywać odpowiednią, restrykcyjną dietę.

Czekamy na kolejne cewnikowanie! Synek zaczyna kaszleć, bo jego serduszko nie jest wydolne, a on sam bardzo szybko się męczy... 

Zrobiliście dla nas już tak wiele, tyle razy otworzyliście swoje własne serca, by serduszko naszego Wojtusia mogło bić. Raz jeszcze musimy Was poprosić o wsparcie. Z Wami jest nam lżej, z Wami nasz synek ma szansę na zdrowie i lepszą przyszłość…

Prosimy, trwajcie przy nas!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Wojtuś Bukowski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj