Zbiórka zakończona
Wojciech Kijek - zdjęcie główne

Operacja 16 marca❗️Pomóż w walce o lepsze jutro Wojtusia...

Cel zbiórki: nierefundowana operacja, rehabilitacja

Wojciech Kijek, 11 lat
Warszawa, mazowieckie
Mózgowe porażenie dziecięce, astma, niedosłuch, zniekształcenie stawów biodrowych
Rozpoczęcie: 1 stycznia 2022
Zakończenie: 31 marca 2022
115 215 zł(102,67%)
Wsparło 3139 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0070409 Wojciech

Cel zbiórki: nierefundowana operacja, rehabilitacja

Wojciech Kijek, 11 lat
Warszawa, mazowieckie
Mózgowe porażenie dziecięce, astma, niedosłuch, zniekształcenie stawów biodrowych
Rozpoczęcie: 1 stycznia 2022
Zakończenie: 31 marca 2022

Aktualizacje

  • Dziękujemy za Waszą pomoc!

    Trudno wyrazić  słowami naszą wdzięczność serce i pomoc przekazaną Wojtusiowi!

    Daliście nam siłę oraz  wiarę w to, że życie z niepełnosprawnoscią nie musi  być obarczone bólem i cierpieniem. Operacja przeprowadzona w wyznaczonym terminie daje szansę na uniknięcie groźnych powikłań. Dzięki Wam znów wierzymy, że przyszłość będzie dla nas dobra! 

    Zrobimy wszystko, by jak najlepiej wykorzystać tę szansę. Daliście nam podwójną moc do działania! 

    Jeszcze raz dziękujemy za każdy gest wsparcia! 

    Rodzice i Wojtuś
     

  • Termin operacji 16 marca! Ratunku

    Po ostatnich badaniach lekarze podjęli decyzję, że nie możemy dłużej czekać - nowy termin operacji wyznaczono na 16 marca! Mamy krytycznie mało czasu na zdobycie środków! W tym momencie zdobyliśmy zaledwie połowę potrzebnej kwoty! Pomocy! 

    Nie spodziewałam się takiej wiadomości! Jestem zrozpaczona, bo każdy dzień powoduje, że ryzyko rośnie! 

    Wojciech Kijek

    Wojtuś potwornie cierpi, jego płacz rozrywa moje serce na kawałeczki… Proszę, pomóż nam! Jesteś naszą ostatnią nadzieją na ratunek!

    Tego terminu nie możemy przełożyć! 

    Mama

Opis zbiórki

Byliśmy pewni, że jedna operacja wystarczy, by powstrzymać potworne cierpienie Wojtusia. Na wiadomość o konieczności przeprowadzenia kolejnej nie byliśmy przygotowani - ani my, ani nasz synek, u którego wiadomość o wizycie w szpitalu wywołuje atak paniki. 

Wojtuś jest wyjątkowym chłopcem. Chociaż nie chodzi i nie mówi, dziękuję Bogu za to, że go nam nie zabrał. Ambitny, odważny i uparty - życie od samego początku stawiało przed nim ogromne wyzwania. Od urodzenia walczył o życie, teraz walczy o sprawność.

 

Zobacz film obrazujący codzienną walkę o sprawność: 

Po pierwszej diagnozie bardzo chcieliśmy stawić czoła dolegliwościom, które odbierały Wojtusiowi sprawność. Podwichnięcie stawów biodrowych zostało zoperowane zgodnie z planem leczenia, niestety powrót do całkowitego zdrowia okazuje się niemożliwy, bo choroba Wojtka prowadzi do poważnych powikłań. Ostatnie konsultacje wskazały kolejne nieprawidłowości, które utrudniają skuteczną rehabilitację. Stan kości Wojtusia się pogarsza, a jeśli nie zareagujemy natychmiast może to doprowadzić do ponownego zwichnięcia bioder i konieczności przeprowadzenia kolejnej operacji. Nie możemy do tego dopuścić.

Wojciech Kijek

Choroba sprawiła, że jesteśmy w pułapce - po operacji w Paley European Institute  powinniśmy intensywnie ćwiczyć, ale na ten moment przez pogarszający się stan kolan i stóp, nie możemy dopuszczać do przeciążenia. Konieczna pionizacja, obciąża stawy kolanowe i sprawia ból. Ulubiona jazda na rowerze staje się niemożliwa, a kroczenie przy balkoniku bardzo ryzykowne.

Z jednej strony są to czynności, które musimy wykonywać codziennie by utrzymać dobry stan zdrowia bioderek z drugiej strony coraz bardziej niemożliwe z uwagi na szpotawość kości udowych.

Lekarze widzą tylko jedno rozwiązanie: operacja. Niestety, jej koszt jest dla nas zbyt wysoki, szczególnie że termin musi zostać wyznaczony jak najszybciej. 

Wojciech Kijek

Ze wszystkich sił staramy się o najlepszą opiekę i wsparcie dla naszego dziecka, ale choroba właśnie zadała kolejny cios. Wojtuś cierpi, a my jesteśmy całkowicie bezradni. Jego powracający nocą płacz nie pozostawia wątpliwości, że ból staje się coraz bardziej dotkliwy. Przez to, że nie jest w stanie nam o nim powiedzieć, nie zawsze jesteśmy w stanie skutecznie zareagować od razu. Uczymy się zgadywać jego potrzeby, ale to bardzo trudne.

Gdyby była inna możliwość, z pewnością byśmy z niej skorzystali, ale w tym liczy się dla nas zdrowie Wojtusia i bardzo potrzebujemy wsparcia. Sami nie pomożemy Wojtusiowi pokonać bólu i odzyskać nadziei na częściową sprawność. Twój gest może zmienić przyszłość naszego dziecka. Bardzo prosimy o iskierkę nadziei na lepsze jutro. 

Chciałabym wiedzieć, że to wszystko jest przejściowe i zapewnić Wojtusia, że wszystko będzie dobrze. Dzięki Wam zrobiliśmy pierwszy krok, pomóż nam w dalszej drodze po zdrowie!

___

Codzienną walkę Wojtusia można śledzić na dedykowanej stronie: Wojtuś Kijek - moja droga, moje życie (otwiera nową kartę)

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na stronie: Kiermasz Charytatywny dla Wojtusia - leczenie i rehabilitacja (otwiera nową kartę)

Przez najbliższe miesiące dla Wotusia prowadzona jest akcja wspierająca zbiórkę: Pebble dream (otwiera nową kartę)

____

Kurier Warszawski o walce Wojtusia: KLIK  (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wojciech Kijek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj