Pomóż, abyśmy mogli dojechać na czas tam, gdzie potrzebny jest ratunek! 🚨 - zdjęcie główne

Pomóż, abyśmy mogli dojechać na czas tam, gdzie potrzebny jest ratunek! 🚨

Cel kampanii: Zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Gaszyn

Zgłaszający kampanię:
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2026
Zakończenie: 31 sierpnia 2026
8325 zł(3,13%)
Brakuje 257 632 zł
WesprzyjWsparło 112 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1006576
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel kampanii: Zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Gaszyn

Zgłaszający kampanię:
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2026
Zakończenie: 31 sierpnia 2026

Opis kampanii

Zawsze to my jechaliśmy, kiedy ktoś potrzebował pomocy. Dzisiaj po raz pierwszy to my musimy powiedzieć: POMÓŻCIE NAM! Nie jest łatwo pisać te słowa...

Przez ponad 100 lat istnienia OSP Gaszyn kolejne pokolenia naszych druhów uczyły się jednej rzeczy – kiedy ktoś potrzebuje pomocy, nie pytasz, czy warto, czy daleko, czy jest noc, czy właśnie siedzisz z rodziną przy stole. Wstajesz, zakładasz mundur i jedziesz. Tak zostaliśmy wychowani i tak staramy się wychowywać kolejne pokolenia.

Dzisiaj OSP Gaszyn to 42 czynnych druhen i druhów, wyszkoleni ratownicy, kierowcy i ratownicy KPP, ale naszą szczególną dumą jest Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza. To ponad 40 dzieci i młodych ludzi. Uczymy ich pierwszej pomocy, pożarnictwa i odpowiedzialności. Organizujemy zajęcia edukacyjne, szkolenia, ale również profesjonalne warsztaty psychologiczne dotyczące emocji, stresu, samooceny, motywacji, presji rówieśniczej i współpracy.

Jednym z naszych podstawowych samochodów jest 42-letni Star, który już błaga o emeryturę. Kochamy naszego „Staruszka”. Przez lata wyjeżdżał z nami do pożarów, wypadków i innych zdarzeń. Miał tylko odpalić, dowieźć nas na miejsce i bezpiecznie przywieźć do domu, ale przyszedł czas na zmianę. Chcemy kupić nowszy, używany i sprawny samochód ratowniczo-gaśniczy. Taki, przy którym podczas alarmu nasi druhowie będą myśleć o ludziach, do których jadą, a nie o tym, czy 42-letni „Staruszek” po raz kolejny da radę.

#GaszynChallenge – dziś potrzebujemy Waszej pomocy

Stoimy teraz przed ogromnym wyzwaniem. Na początku 2026 roku OSP Gaszyn została wskazana przez Gminę Wieluń do pozyskania dofinansowania na zakup nowszego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Gmina zadeklarowała na ten cel 250 000 zł. Ruszyła procedura i udało się – otrzymaliśmy 180 000 zł dofinansowania ze środków Skarbu Państwa. My, jako jednostka, zabezpieczyliśmy kolejne 20 000 zł własnych pieniędzy.

Kosztorys wyglądał tak:
180 000 zł – przyznane dofinansowanie,
20 000 zł – środki własne OSP Gaszyn,
250 000 zł – wcześniej zadeklarowane wsparcie Gminy Wieluń.

Razem: 450 000 zł.

Byliśmy naprawdę o krok od celu. Niestety, na ostatnim etapie otrzymaliśmy informację, że wcześniejsza deklaracja Gminy dotycząca 250 000 zł nie zostanie podtrzymana. Nagle zostaliśmy z przyznanym dofinansowaniem, nadzieją i brakującymi 250 tysiącami...

Praca wielu osób, zaangażowanie naszych strażaków i Państwowej Straży Pożarnej oraz marzenie, na które czekaliśmy od lat, zostały postawione pod znakiem zapytania na ostatniej prostej. Nie chcemy tutaj szukać winnych. Strażacy są od szukania rozwiązań, dlatego nie składamy broni!

Jeżeli uda nam się zabezpieczyć brakujące środki, MOŻEMY URATOWAĆ TEN PROJEKT, ale mamy bardzo mało czasu. W ciągu najbliższych 7 dni musimy potwierdzić, że brakujące 250 000 zł jest zabezpieczone. Nie musimy w ciągu tygodnia kupić samochodu – termin realizacji całego zadania mamy do 30 grudnia 2026 roku, ale właśnie teraz rozstrzyga się, czy będziemy mogli wykorzystać przyznane nam 180 000 zł i doprowadzić zakup do końca.

Z całego serca prosimy Was o mobilizację i solidarność. Wiemy, że ta kwota jest ogromna, ale wierzymy też, że wspólnymi siłami uda nam się ją osiągnąć. Każda wpłata przybliża nas do tego celu i zapewnienia bezpieczeństwa naszej lokalnej społeczności. Prosimy, pomóżcie nam – tak wiele już udało się osiągnąć, nie możemy tego stracić!

Bogu na chwałę, ludziom na pożytek!

Druhowie i Druhny OSP Gaszyn

#GaszynChallenge – dziś potrzebujemy Waszej pomocy

Pomagamy nie tylko gasząc pożary. W 2020 roku chore dziecko potrzebowało niewyobrażalnie drogiego leczenia. Chcieliśmy pomóc zebrać 6 tysięcy złotych. Zrobiliśmy w Gaszynie pierwszych 10 pompek, nagraliśmy film i nominowaliśmy kolejnych. Tak narodził się #GaszynChallenge.

Kilka tygodni później pompowała cała Polska – strażacy, policjanci, żołnierze, ratownicy, sportowcy, księża, firmy, instytucje i tysiące zwykłych ludzi. Akcja przekroczyła granice kraju. Na samych skarbonkach Siepomaga udało się zebrać ponad 6,8 miliona złotych dla dzieci chorych na SMA. #GaszynChallenge powracał w następnych odsłonach i, co jest dla nas najpiękniejsze, żyje do dziś.

Pomagaliśmy także Marzenie z naszego regionu walczącej z nowotworem. Wystawialiśmy na licytacje nawet własną pracę strażaków, bo jeśli nasze ręce mogły komuś pomóc zebrać pieniądze na leczenie, to po prostu to robiliśmy.

Kiedy rozpoczęła się wojna w Ukrainie, strażacy za naszą wschodnią granicą potrzebowali wyposażenia. My chwilę wcześniej sami otrzymaliśmy ogromne wsparcie sprzętowe. Mogliśmy powiedzieć: „zostawmy wszystko, kiedyś może nam się przydać”, ale nie potrafiliśmy. Przekazaliśmy ukraińskim strażakom to, czym mogliśmy się podzielić, bo dobro nie może zatrzymać się w naszym garażu.

Kiedy południe Polski walczyło z tragiczną powodzią, zostawiliśmy swoje domy, rodziny i pracę. Wyjechaliśmy z Gaszyna około 3:00 w nocy. Przejechaliśmy ponad 250 kilometrów, żeby pomagać ludziom, których wcześniej nawet nie znaliśmy. Usuwaliśmy konary blokujące most, pomagaliśmy uruchomić oczyszczalnię ścieków, wypompowywaliśmy wodę ze szkoły i z prywatnych posesji. Jechaliśmy tam, gdzie kierowała nas Państwowa Straż Pożarna, bo tam ktoś na nas czekał.

W tym roku pożar zabrał dom rodzinie z naszej miejscowości. Gaszenie trwało wiele godzin, ale dla nas akcja nie zakończyła się w momencie zwinięcia ostatniego węża. Wspólnie z mieszkańcami i lokalnymi organizacjami natychmiast włączyliśmy się w pomoc i zbiórkę pieniędzy dla pogorzelców. Bo strażakiem nie jest się tylko wtedy, kiedy wyje syrena.

Wybierz zakładkę
Sortuj według