Waldek pracował w pocie czoła, żeby żyło nam się jak najlepiej. Nawet kiedy przeszedł na emeryturę, nie potrafił siedzieć bezczynnie i starał się dorabiać pracując fizycznie. Miał jeszcze tyle planów, chciał wyremontować dom, spędzić czas z wnukami. Wszystko legło w gruzach, kiedy zdarzył się tra...