Kiedy patrzę, jak moja starsza córka idzie korytarzem, trzymając się ściany, serce pęka mi na tysiące kawałków. Widzę, jak każdy krok kosztuje ją ogromny wysiłek. Pojawiają się pierwsze ostrożne pytania lekarzy, czy to nie jest już czas na wózek inwalidzki. Tak bardzo boję się usłyszeć, że to kon...