Nasza córeczka przyszła na świat w bardzo ciężkim stanie – w zamartwicy urodzinowej. Lekarze nie dawali Wiktorii szans na przeżycie. Przez 72 godziny była poddawana hipotermii, miała wylew do oka, a pierwsze niemal dwa miesiące swojego życia spędziła na OIOM-ie. Każdy dzień był wtedy walką o odde...