Ania i mój tata byli w szczęśliwym związku przez 18 lat. Mają 16-letniego syna i mnie. Partnerka taty nie jest ze mną spokrewniona biologicznie, ale zawsze była jak druga mama. Miałyśmy dobry kontakt i byłyśmy bardzo ze sobą zżyte. Pewnego ranka po prostu zabolała ją głowa. Ból był nie do zniesie...