Dominik do 3 roku życia był prawidłowo rozwijającym się chłopcem. Pełnym uśmiechu i komunikatywnym. Nikt nie spodziewał się wtedy, że nasze życie tak bardzo się zmieni. Nie mieliśmy pojęcia, że z zasady niegroźne choroby mogą chcieć odebrać nam synka. Zaczęło się bardzo niewinnie, od anginy… Syn ...