Po długiej i ciężkiej walce z glejakiem mózgu zmarł mój kochany 17-letni syn Michał. Mam ciągle wrażenie, że mój świat się skończył, że razem z moim dzieckiem odeszła część mnie samej… W domu zostały tylko puste miejsca i zdjęcia. Cisza, tęsknota i ból zagościły na stałe. A ja ciągle szukam go w ...
Możesz pomagać co miesiąc