Mam 32 lata i trójkę małych dzieci. Walczę o życie, bo chcę pozostać tatą, a nie wspomnieniem w ich pamięci... Najmłodszy synek ma rok, najstarsze dziecko pięć lat. Jeszcze niedawno byłem zwyczajnym ojcem i mężem – pracowałem, planowałem przyszłość, cieszyłem się rodziną. Dziś każdego dnia walczę...