Kiedy dowiedziałam się o ciąży, byłam przeszczęśliwa. Wszystko przebiegało pomyślnie, byłam pod stałą opieką lekarzy, a badania nie wskazywały na żadne problemy. Aż do 21. tygodnia ciąży. Wtedy trafiłam do szpitala, odeszły mi wody, a życie mojej córeczki było zagrożone. Lekarze nie dawali Kornel...