O tym, że mam raka dowiedziałam się, będąc w 6 miesiącu ciąży. Niecierpliwe przygotowania do przyjęcia córeczki zastąpił paraliżujący strach o życie, a właściwie dwa życia. Nowotwór szybko dał przerzuty do węzłów chłonnych i wątroby. Liczył się każdy dzień... Każda chwila bez podjęcia leczenia by...