Takich przypadków jak mój synek jest tylko kilka w całym kraju. Rzadka choroba genetyczna zaatakowała organizm i niszczy go. Wciąż nie wiem, jaka przyszłość nas czeka. Jedyne, co mogę zrobić, to walczyć o nadzieję. Kiedy przyszedł na świat, nie mogłam przestać się cieszyć. Był spełnieniem wszystk...