Julek urodził się z krótszą lewą kością udową. Kiedy dowiedzieliśmy się o diagnozie, byliśmy zmartwieni, ale wtedy nie wiedzieliśmy, że właśnie przekraczamy bramy piekła. Walce o jego sprawność podporządkowaliśmy całe swoje życie... Syn przeszedł kilkanaście operacji, tych udanych i trochę mniej,...
Możesz pomagać co miesiąc