Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Pierwszy rok mojego synka był jak sielanka – Tadzio rósł zdrowy i szczęśliwy. Potem nadeszła diagnoza: wada wrodzona stawu rzekomego piszczeli. Grozi wielokrotnymi złamaniami, które mogą doprowadzić w najgorszym przypadku do amputacji kończyny! Jedyna szansa na prawidłowy rozwój Tadzia to kosztow...