Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Przez lata moje własne zdrowie schodziło na dalszy plan. Priorytetem była walka mojego syna z glejakiem. Niestety, nie udało się uratować Adama. Ten ból zostanie ze mną na zawsze. Dziś mimo wszystko muszę żyć dalej i być oparciem dla żony i drugiego syna. Moje ciało jednak odmawia posłuszeństwa… ...