Nasz synek, Patryczek, urodził się z mikrocją i atrezją ucha prawego. To oznacza, że nie ma małżowiny usznej ani kanału słuchowego – nie słyszy więc na jedno ucho. Każdy dzień przynosi mu trudności: w szkole, na ulicy, wśród dzieci... Nie potrafi zlokalizować źródła dźwięku, przez co często czuje...