Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Kilka lat temu przeżywaliśmy koszmar, gdy operowano serce naszego synka. Myślałam, że już nigdy nie będę się tak bała. Dzisiaj strach wraca ze dwojoną siłą. Chcielibyśmy, aby Marcelinka była silniejsza niż potwór, który ją zaatakował... Wszystko co możemy to być przy niej – trzymać za rękę, śmiać...