Z jednej strony szalenie cieszę się, że żyję, z drugiej to, co przeżywam czasem przypomina koszmar na jawie. Choroba wciąż wyprzedza mnie o kilka kroków, a zagrożenie rośnie z każdym dniem. Dopóki jest nadzieja, muszę walczyć o szansę. Być może ostatnią... Pamiętam dokładnie ten moment, kiedy lek...