Już od lat zmagam się ze skutkami ataków, które diametralnie zmieniły moje życie i sprawiły, że walczę o każdy krok. Pierwszy atak przeszedłem we wrześniu 2016 r. Do domu wróciłem dopiero przed Świętami Bożego Narodzenia – tak długo trwała hospitalizacja. Po niej zaś czekał mnie długi i trudny pr...
Możesz pomagać co miesiąc