Pamiętam, że gdy mój synek, Alan, przyszedł na świat, od samego początku bardzo chorował. Jednak mimo obniżonej odporności, prawidłowo się rozwijał, a to było dla mnie równie ważne. Wypowiadał pierwsze słowa, stawiał pierwsze kroki... Wydawało się, że wszystko jest w porządku, niestety – do czasu...