Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Życie nigdy mnie nie rozpieszczało. Mój mąż i 14-letni wówczas syn mieli wypadek. Syn zginął na miejscu, mąż już do końca życia borykał się z niepełnosprawnością i przebywał w szpitalach. Zmarł 6 lat temu. Zostałam sama z wyniszczającą mnie chorobą. 5 lat temu na moim nosie pojawiła się niewielka...