8 lipca świat naszej rodziny zawalił się w jednej sekundzie. Nasz 22-letni syn, Sebastian, uległ koszmarnemu wypadkowi podczas pobytu w Grecji. Pojechał tam do pracy z głową pełną marzeń, jednak w swoim dniu wolnym od obowiązków, gdy odpoczywał nad wodą, doszło do tragedii. Jeden niefortunny skok...