W lutym 2024 roku nasze życie zmieniło się nieodwracalnie. Mój mąż poczuł się źle, a wezwana do domu karetka potwierdziła nasze najgorsze obawy – ZAWAŁ! Niestety, w trakcie badań serce Marka zatrzymało się raz jeszcze… Nagle stracił przytomność, a dla nas czas stanął w miejscu. Trzy miesiące na O...