Stan krytyczny i walka o każdy oddech – tak wyglądały pierwsze chwile mojej córeczki. Marysia urodziła się w 6. miesiącu ciąży, ważąc zaledwie kilogram. Zamiast w moich ciepłych objęciach i bezpiecznym domu, pierwsze miesiące spędziła w szpitalnym inkubatorze. W 3. dobie życia doszło do najgorsze...