Byłam w pełni sprawną osobą. W pewnym momencie rozpoznano u mnie chorobę, na którą obecnie nie ma lekarstwa. W konsekwencji posadziła mnie ona na wózku inwalidzkim. Zaczęło się od urazu kolana. Przeszłam operację. Dopiero po niej podczas wizyty u neurologa wynik badania potwierdził dystrofię mięś...