Czuliśmy, że coś jest nie tak. Tak bardzo baliśmy się usłyszeć prawdę, która była niezwykle bolesna. Gdy Marysia miała dwa lata, zdiagnozowano u niej mózgowe porażenie nóżek. Od tamtej pory, robimy, co się da, by sprawność nie pozostała jedynie niezrealizowanym marzeniem. Córeczka jest rehabilito...