Jak każdy tata miałem plany, żeby zapewnić moim nastoletnim dzieciom spokojną i bezpieczną przyszłość, dlatego wyjechałem do Niemiec w celach zarobkowych. Wierzyłem, że wszystko się jakoś ułoży, że mimo licznych przeciwności los w końcu się odwróci i będziemy mieli szansę żyć tak, jak sobie to wy...