W sierpniu 2024 roku przeszedłem udar mózgu. Powikłaniem był obrzęk mózgu i musiałem przejść zabieg kraniotomii – otwarcia czaszki. Nie dawano mi szans, a kiedy walczono o moje życie, okazało się, że jestem zakażony groźną bakterią. Po cudzie, jaki się wydarzył i dzięki walce, jaką podjęła o mnie...