W 2015 roku Andrzej przeszedł udar niedokrwienny mózgu, a tuż po nim wylew. By ratować życie męża, lekarze zdecydowali się na radykalne rozwiązanie — wycięcie części lewej czaszki i umieszczenie jej w tkankach podbrzusza na 6 miesięcy. Później odbyła się kolejna operacja, a po niej przyszedł czas...
Możesz pomagać co miesiąc