4 lata spokoju i nagłe trzęsienie ziemi! Boję się, co będzie dalej. Igunia potwornie cierpi, a pomoc jest nam potrzebna nieprzerwanie. Tak trudno pogodzić się z taką codziennością. Moja córeczka ma już 6 lat. Pierwsze lata jej życia to była ciągła walka. Wodogłowie, rozszczep kręgosłupa, zwinięte...