Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
W pierwszej chwili byłem pewien, że to sen. Moja córka zadzwoniła do mnie w nocy z płaczem, że pali się ich ukochany dom. To było takie nierealne, przecież jeszcze kilka godzin wcześniej byliśmy u nich wraz z żoną! Niestety, okazało się, że ten senny koszmar zdarzył się naprawdę. 30 września o go...