Pamiętam moment, w którym przyszedł na świat - w ciężkiej zamartwicy urodzeniowej, z dziecięcym porażeniem mózgowym czterokończynowym i padaczką. Każda chwila była wtedy na wagę złota. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie łatwo, że synek nie będzie mógł cieszyć się beztroskim dzieciństwem tak, ...