Już w ciąży po badaniach kontrolnych dostałam informację, że serduszko Kubusia ma poważną wadę. Oswajałam się więc pomału z myślą, że po przyjściu na świat będzie potrzebował operacji. Nic nie przygotowało mnie jednak na kolejną diagnozę, którą usłyszałam po narodzinach synka… Od razu po porodzie...