Gdy pisałem maila do fundacji, nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać, ale zostałem pozytywnie zaskoczony. Początek był dosyć trudny. Mały odzew, nieprzyjemne komentarze... Zacząłem wątpić, czy to ma sens. Ale byli też ludzie, bliscy i nieznajomi, którzy wspierali zbiórkę, jak tylko mogli! To ...