KOLEJNA WZNOWA – to największa tragedia, jaką mogliśmy sobie wyobrazić. Moja żona już dwa razy przeszła drogę do piekła i z powrotem. Dwa razy dowiadywała się o śmiertelnej diagnozie. Dwa razy musiała znieść koszmar chemioterapii palącej wnętrzności, odbierającej siły do życia i powodującej nieko...