Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Płakałam ze strachu. Nie chciałam psychologa. Wiedziałam, że z tym bólem muszę poradzić sobie sama. Po kilka godzin dziennie wyczekiwałam z moją córeczką na neonatologii, aż nadejdą informacje pełne nadziei. Od początku ciąży lekarze mówili, że wszystko jest w porządku, dziecko jest zdrowe, rozwi...