Nasze serca pękły, gdy usłyszeliśmy diagnozę... Ignaś urodził się zdrowy. Był naszym promyczkiem cichym, spokojnym, ale trochę „innym” niż inne dzieci. Na początku myśleliśmy: „Taki ma charakter, każde dziecko rozwija się w swoim tempie”. Ale z każdym miesiącem pojawiało się coraz więcej niepokoj...