To nie miało się wydarzyć. Czekaliśmy na zdrową córeczkę. Badania prenatalne oraz kolejne badania USG nie dawały żadnych powodów do niepokoju. Los chciał jednak inaczej... Iga urodziła się 25 listopada. Pozwolono mi ją przytulić zaledwie przez kilka sekund... Cicho zapłakała, a potem... przestała...