5 maja tego roku był zwykłym dniem. Pracowałem na swojej działce, przy małym domku, który od dawna budowałem samodzielnie, kawałek po kawałku. Chciałem stworzyć dla siebie miejsce, w którym wreszcie będę mógł odpocząć po latach ciężkiej pracy. Wystarczyła chwila nieuwagi. Jedno poślizgnięcie na d...