6 grudnia w dramatycznym wypadku ucierpiał nasz syn Filip. Tego dnia zatrzymało się nasze życie. Odebrałam telefon od strażaka – pani mąż i syn mieli wypadek samochodowy, proszę przyjechać jak najszybciej. Na miejscu byłam po 10 minutach. Ujrzałam straszny obraz! Nasz samochód leżał na dachu, wok...