6 czerwca 2017 roku – dzień, w którym nagle wszystko się zmieniło. Cały mój dotychczasowy świat wywrócił się do góry nogami. Choć od tego momentu minęło już kilka lat, nigdy nie zapomnę tych tragicznych wydarzeń. To był zwyczajny dzień. Odwiozłam mojego syna Kornela pod szkołę, skąd miał wyjechać...