Mam 34 lata, cudownych czterech synów, kochającego męża i chorobę, z którą walczę niemal od urodzenia. Dziecięce porażenie mózgowe pod postacią niedowładu spastycznego lewostronnego od zawsze utrudnia mi codzienność. Lekarze coraz częściej informują mnie o tym, że jeśli mój stan się nie poprawi, ...