Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Dwa lata temu usłyszałam pierwszą diagnozę: rak jasnokomórkowy nerki. Trafne rozpoznanie, natychmiastowe skierowanie na operację i usunięcie guza z częścią nerki. Wierzyliśmy, ze to koniec koszmaru. Drętwienie nóg i rąk obnażyły kolejny nowotwór: glejak. Guz był zlokalizowany wewnątrz rdzenia. To...