Nie chcieliśmy wierzyć, że coś jest nie tak… Że nasza mała córeczka, tak wyczekiwana i kochana, może zmagać się z tak trudnym losem. Długo tłumaczyliśmy sobie, że może po prostu potrzebuje więcej czasu, że jeszcze nadrobi. Że za chwilę wszystko się ułoży… Niestety, kolejne tygodnie przynosiły wię...