Koszmaru, przez który przeszłam nie da się ująć w słowa, nie da się o nim tak po prostu opowiedzieć. To strzępki urwanych wspomnień, które pozostawiają po sobie jedynie większy ból, bo czasu nie da się już cofnąć. Wypadek w jednej chwili odebrał mi sprawność i samodzielność, zmieniając moje życie...